Skrót tekstu z PM 9/2008 (listopad/grudzień)

linia

Łódź z klasą - Chris Craft Launch 22

foto Amerykański Chris Craft na naszym rynku dostępny jest od 2007 r., zatem najwyższy czas, abyśmy jeden z jego modeli mogli sprawdzić na polskich wodach. Okazja ku temu nadarzyła się na Zatoce Gdańskiej, gdzie pływaliśmy modelem Launch 22. Wyjątkowość tej marki polega na tym, że są to nowoczesne, eleganckie łodzie zaprojektowane w stylu retro. Ich stylistyka przywodzi na myśl klasyczne drewniane łodzie motorowe z dawnych lat i jest to jedyna rzecz, która łączy je z czasami, które już dawno przeminęły. Chris Craft wykonany jest z laminatu i korzysta z najnowszych rozwiązań technologicznych. Gdyby porównać tę markę do samochodów, to przychodzi mi na myśl legenda brytyjskiej motoryzacji – Mini. Kiedy w 2000 r. zakończyła się produkcja legendarnego Mini, które w różnych odmianach nie schodziło z taśmy od 1959 r., nowy właściciel marki, firma BMW, zapowiedział produkcję jego następcy. Tak też się stało i w 2001 r. zaprezentowano produkowane do dziś nowe Mini, które mimo że wciąż wytwarzane jest w Anglii, w całości korzysta z niemieckiej technologii. Nowe autko technicznie jest zupełnie niespokrewnione ze starym samochodem, ale z pierwowzorem z przełomu lat 50. i 60. łączy go charakterystyczny kształt nadwozia. Do tradycji nawiązuje również wystylizowane wnętrze, w którym w oczy rzuca się przede wszystkim gigantycznych rozmiarów centralnie umieszczony prędkościomierz. Kupując nowy samochód Mini lub nową łódź Chris Craft, otrzymujemy nie tylko rzecz, ale i legendę. A za legendę, zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku, należy dodatkowo zapłacić, dlatego też obie rzeczy są droższe od porównywalnych rozmiarami odpowiednio lądowych i wodnych konkurentów. Nasz magazyn nazywa się jednak „Przegląd Motorowodny”, a nie „Przegląd Motoryzacyjny”, dlatego też zostawmy temat samochodowy w spokoju i skupmy się na łodzi.

Tekst: Patryk Kazanecki, fot.: Dariusz Kazanecki

Więcej zdjęć: |1| |2| |3|

do góry     powrót